Początek

    Zdaje sobie sprawę z tego, że istnieje już wiele stron poświęconych gotowaniu. Zatem, po co kolejny blog kulinarny?

   W pewnym momencie swego życia zorientowałam się, że mogę połączyć swoje pasje w jedną. To znaczy gotowanie, fotografie i odkrywanie. Tak wiem może to być zwyczajny zestaw zwyczajnych zainteresowań. Jednakże nie uważam tego za zwyczajną przeciętność.

Gotowaniem interesowałam się od małego, co chyba większość małych dziewczynek robiło to znaczy skradały się do mamy przygotowującej posiłek w kuchni i próbując być niczym tani szpiedzy podbierały jej a to kawałek ciasta na pieroga i z niego swymi małymi paluszkami starały się stworzyć cudo nad cudami lub zabierając miskę z słodkim gęstym kremie w srebrzystej misie, aby troszkę podkraść lub aby wziąć magiczny przedmiot, który mieszając zmieniał małą ilość ciągli tej cieczy w ogromne ilości śnieżnobiałej piany.

Fotografią zainteresowałam się w wieku „podstawówkowym”, gdy moja przyjaciółka udawała modelkę a mój historyk dostrzegł we mnie talent plastyczny i zabrał mnie na wycieczkę do katakumb i pozwolił zrobić zdjęcie jego aparatem. Po dziś dzień staram się bawić tym oto zaczarowanym sprzętem, który pozwala mi uwiecznić pewną chwilę. Właśnie. Ta chęć zatrzymania chwili i pragnienie pokazania innym tego świata, jaki ja dostrzegam wyróżnia moje zdjęcia od innych. Co prawda nie jestem jakimś niezwykłym fotografem, co prawda robię to po prostu z miłości i ogromnej pasji. Więc tutaj pierwszy raz zamienię się w fotografa kulinarnego. Choć nie wiem jak mi to wyjdzie

Ostatnie już. Czyli zamiłowanie do odkrywania. To chyba najpowszechniejsza pasja ludzi. Nawet nie wiem czy można to nazwać pasją gdyż wszyscy w głębi duszy jesteśmy odkrywcami. Uwielbiam czytać o innych religiach nieznanych krainach. A także podróżować i zwiedzać. Kosztować nowych smaków.

Tak, więc w moim blogu nie będzie jedynie fotografii czy przepisów kulinarnych. Mam zamiar połączyć trzy rzeczy nie wykluczając dodawania innych czasem nawet sprzecznych elementów.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Początek

  1. Tej historii o historyku chyba nie słyszałem 🙂

    „Tak wiem może to być zwyczajny zestaw zwyczajnych zainteresowań.”

    A kto tak powiedział?

    Podoba mi się ten akapit o gotowaniu. Fajne wyobrażenie. A z początkami fotografii kojarzy mi się Indiana Jones 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s